Ceny jedzenia w Tel Awiwie

Myślę, że każdy z Was słyszał, że ceny w Izraelu są dosyć wysokie w porównaniu do polskich. No niestety, trzeba się liczyć z tym, że tutaj płaci się dwa, a czasem i trzy razy więcej niż w naszym kraju. Ale czy to ma zniechęcić do odwiedzenia Izraela? Na pewno nie! No to co i gdzie jeść, żeby nie umrzeć z głodu i nie zbankrutować? Wskazówki poniżej :)

Kuchnia Izraela

Każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno wegetarianie/weganie, jak i mięsożercy. Ja nie jem mięsa, więc byłam dosłownie w siódmym niebie zajadając się na każdym kroku hummusem i falaflami :) To co warto spróbować? Oto typowe dania dla kuchni izraelskiej:

  • czulent – koszerny, mięsny gulasz gotowany z fasolą, cebulą, kaszą (podawany w szabas)
  • tahini – pasta sezamowa dodawana do hummusu, ale też serwowana osobno
  • szakszuka (shakshuka) – jajka gotowane na patelni z pomidorami i cebulą
  • falafel – kotleciki z cieciorki
  • hummus – pasta z cieciorki
  • tabuleh – sałatka z kuskusem, miętą, pomidorami, ogórkami
  • shawarma – zazwyczaj mięso jagnięce podawane serwowane jak kebab w picie ;)
  • baklava – deser chyba każdemu dobrze znany

Ceny jedzenia na mieście

Prawie w każdej knajpie ceny potraw zaczynają się od 50 NIS = ok. 56 zł. W elegantszych restauracjach cena jednego dania to 80 – 100 NIS = 89 – 111 zł, czyli bardzo dużo jak na nasze kieszenie. Kawa w kawiarniach to koszt 10 – 20 NIS = 11 – 22 zł, więc jeszcze nie tak źle. Ale są też tańsze miejsca :)

PFC – Jafa, niedaleko ronda przy Clock Tower (otwarte w szabas)

Jak widać na zdjęciu cena jedzenia zaczyna się od 20 NIS = ok. 22 zł. Ja zamówiłam falafel burger z frytkami i bardzo się najadłam!

Może nie wygląda najpiękniej, ale był naprawdę dobry.

Dr Shakshuka (zamknięte w szabas)

Popularne miejsce w Jafie odwiedzane przez grupy turystów jak również mieszkańców. W ofercie mają zestawy obiadowe w cenie 89 NIS (99 zł) – nie można zamówić jednego na zestawu na 2 osoby pomimo dużej ilości przystawek uwzględnionej w zestawie. My zamówiliśmy zestaw dla dwojga w cenie 116 NIS (130 zł), w skład którego wchodziły przystawki (mezze), pieczywo, szakszuka i lemoniada. Bardzo dużo tego było!

Do rachunku dodawany jest serwis w wysokości 10%

Haj Bakri (otwarte w szabas)

Na przeciwko Clock Tower, wygląda i w sumie też jest restauracją fast food, ale za to z pysznym hummusem i falaflem. Za zestaw hummus + falafel + pita + frytki trzeba zapłacić 35 NIS (39 zł). Shawarma + surówka + frytki + napój to koszt 50 NIS (56 zł).

W Jafie znajduje się bardzo dużo klimatycznych restauracji, które w weekend są pełne ludzi. W niektórych jest promocja happy hour 1 drink + 1 gratis, ale tylko od niedzieli do czwartku. Cena alkoholu jest dosyć wysoka wszędzie, nawet w sklepach. Lampka wina w restauracji to koszt 20 NIS (22 zł) wzwyż, butelka w sklepie od 40 NIS (44 zł).

Wybraliśmy się na kolację do jednej restauracji w Jafie i pomimo, że rachunek wyniósł nas ok. 200 zł za jedzenie, to nadal byliśmy głodni. Poniżej menu:

Najtańsza pizza 49 NIS (55 zł), wielkość dla 1 osoby

Piece of Cake – kawiarnia w Jafie (zamknięte w szabas)

Mają fajne oferty, np. kawa + kanapka 20 NIS (22 zł), kawa + ciastko lub 2 kruche ciasteczka 15 NIS (17 zł). Wszystko świeże, wypiekane na miejscu i co najważniejsze – bardzo smaczne!

Jak widzicie, ceny w Tel Awiwie do najniższych nie należą, ale da się przeżyć. My przez 4 dni pobytu wydaliśmy ok. 300 USD (1150 zł) wliczając w to bilety komunikacji miejskiej, napiwki dla przewodników, jedzenie, picie.

Czy to dużo? Oceńcie sami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *