tel aviv sea view

Tel Awiw – co warto zobaczyć?

Tel Awiw to drugie co do wielkości miasto Izraela, położne nad Morzem Śródziemnym, będące nowoczesną metropolią i siedzibą wielu międzynarodowych firm oraz ambasad. Przez Izraelczyków nazywane Tel Aviv Yafo – ze względu na starożytną część miasta Jafę (Yafo).

Do Tel Awiwu wybraliśmy się na przedłużony weekend na koniec stycznia. Było to niedługo po wystrzeleniu irańskich rakiet na bazy w Iraku, więc niektórzy sugerowali, że podróż do Izraela może być ryzykowna, ale czuliśmy się tam bardzo bezpiecznie.

Temperatura w ciągu dnia wynosiła ok. 17 stopni, więc swobodnie mogliśmy chodzić w samych bluzach, ale było wietrznie. Z lotniska dostaliśmy się do centrum miasta autobusem, który kosztował 17 NIS od osoby (ok. 20 zł). Po mieście poruszaliśmy się pieszo, bo wszystkie miejsca, które chcieliśmy odwiedzić, były oddalone od naszego hotelu w Jafie o jakieś 3 – 4 km.

Po Tel Awiwie można dosyć łatwo poruszać się bez nawigacji dzięki znakom np. umieszczonym na latarniach
City Inn Jaffa Apartments w centrum pchlego targu Jafy. Za pokój z łazienką zapłaciliśmy 795 zł za 3 noce. Lokalizacja bardzo dobra, standard ok, bardzo miła obsługa.
City Inn Jaffa Apartments w centrum pchlego targu Jafy. Za pokój z łazienką zapłaciliśmy 795 zł za 3 noce. Lokalizacja bardzo dobra, standard ok, bardzo miła obsługa.
Na pchlim targu można kupić prawie wszystko, a w szczególności ozdoby do domu, meble, ubrania od lokalnych projektantów.

JAFA

To starożytna, arabska część Tel Awiwu. Znajdziecie tu mnóstwo urokliwych knajpek, sklepów z pamiątkami i lokalnymi wyrobami, zabytkowych budowli, meczetów i wspaniały widok na morze.

Wieża zegarowa jako punkt orientacyjny Jafy. Została otwarta w 1903 roku.
Tutaj można nalać sobie wody do butelki. W ogóle w całym Tel Awiwie woda z kranu nadaje się do picia, więc nie kupujcie ciągle 1,5 l mineralnej za 8 zł ;)

Aby poznać historię Jafy, warto wybrać się na bezpłatną wycieczkę z przewodnikiem. My zapisaliśmy się na taką organizowaną przez Sandemans (https://www.neweuropetours.eu/) i dzięki niej dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji o Tel Awiwie. Za wycieczkę nic się nie płaci, ale na sam koniec powinno zostawić się napiwek dla przewodnika. Podobno mile widziana kwota to 50 NIS od osoby, czyli ok. 57 zł.

Na szczególną uwagę zasługuje stare miasto Jafy, czyli ta część na wzgórzu, na którym znajduje się kościół Św. Piotra prowadzony przez polskich księży oraz piękne, wąski uliczki z galeriami. Jest tam również park z punktami widokowymi, fontanna, muzeum, a w dole port z knajpkami.

Widok na nowoczesny Tel Awiw z Abrasha Park
Wspaniałe zachody słońca można oglądać codziennie
Kolejny piękny zachód słońca

NEVE TZEDEK

Artystyczna dzielnica Tel Awiwu sąsiadująca z Jafą. Według naszego przewodnika, cały Tel Awiw zamieszkują głównie Żydzi, wyznawcy Islamu mieszkają tylko w Jafie.

Znajdziecie tu starą stację kolejową HaTachana, która została przerobiona na kawiarnie i centrum kulturowe oraz mnóstwo galerii – jeszcze więcej niż na starym mieście Jafy ;)

Spacer Rotschild Boulevard

Zaraz za dzielnicą Neve Tzedek znajduje się ulica Rotschild, przy której mieści się wiele zabytków, pomników, muzeów, galerii i okazałych budynków. Można też nią dojść do Wielkiej Synagogi, która podczas obchodów szabatu (piątek – sobota) umożliwia wejście turystom i uczestniczenie w obrzędach.

Wielka Synagoga – na tym zdjęciu pan bardzo stanowczo wyraził, że nie możemy wejść do środka z aparatami i mamy je skutecznie schować do plecaka. Później był bardzo miły i nawet zaprosił nas na ucztę zamykającą szabat!
Kamienica przy ulicy Rotschild
Można też przejechać się rowerem ;)

WHITE CITY

Białe Miasto to skupisko budynków wzniesionych w stylu Bauhaus. Jest ich ok. 4 000 w Tel Awiwie, więc obejrzenie wszystkich zajęłoby bardzo dużo czasu i energii. My dotarliśmy do skweru Bialika, który otaczają piękne, białe budynki oraz odwiedziliśmy sklep/galerię Bauhaus.

Tutaj można kupić książki, plakaty, pocztówki, gadżety i pamiątki. Na dole sklepu znajdują się zdjęcia budynków w Tel Awiwie wybudowanych w stylu Bauhaus.

CARMEL MARKET

Carmel bazar jest niewątpliwie dużą atrakcją dla turystów, gdyż można na nim kupić wszystko – od ubrań, poprzez wyroby skórzane, owoce, lokalne rękodzieło, a nawet street food.

Niestety mam tylko jedno zdjęcie z bazaru, bo panował tam taki ścisk, że trudno było się poruszać, a ja nie przepadam za takimi tłumami, więc szybko stamtąd uciekłam.

Zdjęcie zapożyczone ze strony www.lonelyplanet.com/articles/must-visit-spots-tel-aviv-markets

Specjalnie kończę wpis zdjęciem jedzenia, ponieważ kolejny post będzie o tym, gdzie i co jadać w Tel Awiwie, żeby nie zbankrutować ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *